Jan Jurcec nowym zawodnikiem Śląska Wrocław. Chorwat wskoczy w buty najnowszego ubytku beniaminka?


Jan Jurcec podpisał kontrakt ze Śląskiem Wrocław. Chorwat zamienia Ukrainę na PKO BP Ekstraklasę, aby załatać nowo powstałą dziurę w kadrze Wrocławian.

5 września 2026 Jan Jurcec nowym zawodnikiem Śląska Wrocław. Chorwat wskoczy w buty najnowszego ubytku beniaminka?
Materiały prasowe Śląska Wrocław/Adriana Ficek

Jan Jurcec podpisał kontrakt ze Śląskiem Wrocław i jest odpowiedzią beniaminka PKO BP Ekstraklasy na utratę Michała Rosiaka. Chorwat rywalizował ostatnio o mistrzostwo Ukrainy w barwach Krywbasu Krzywy Róg, w którym występował od marca ubiegłego roku. Nowy zawodnik Ante Simundzy nie powinien mieć większych problemów z odnalezieniem się w naszym kraju. 25-latek ma polskie korzenie, ponieważ jego mama jest Polką.


Udostępnij na Udostępnij na

Transfer Michała Rosiaka do FC Twente wymusił na Śląsku Wrocław szybkie działanie. Klub stracił zawodnika mogącego zabezpieczyć prawą stronę defensywy i jeszcze przed końcem okna transferowego musi znaleźć rozwiązanie. Wrocławianie sięgnęli po Jana Jurceca, który może być idealną odpowiedzią na powstały problem. Chorwat polskiego pochodzenia podpisał ze Śląskiem trzyletni kontrakt.

Ofensywne nastawienie

Jan Jurcec jest graczem, który swoim stylem gry powinien spodobać się wrocławskiej publiczności. Chorwat potrafi poruszać się na każdej pozycji po prawej stronie boiska i dokłada do tego liczby. Gole i asysty nie są obce nowemu nabytkowi Śląska Wrocław. Pamiętamy, że Michał Rosiak dawał wiele dobrego w poczynaniach ofensywnych beniaminka PKO BP Ekstraklasy, a 25-latek ma zastąpić piłkarza sprowadzonego z Arsenalu. Jan Jurcec wpisał się raz na listę strzelców i zanotował sześć asyst w całym sezonie 2025/2026 w Krywbasie Krzywy Róg.

Jednak musimy wrócić do początków kariery Jana Jurceca, który notował solidne liczby na początku seniorskiego grania. NK Kustošija Zagrzeb walczyła w sezonie 2021/2022 na zapleczu najwyższego szczebla rozgrywkowego w Chorwacji i był to moment eksplozji umiejętności nowego transferu WKS-u. Roy Ferenčina wycisnął z 25-latka potencjał w ataku, ponieważ postawił na tego chłopaka na prawym skrzydle. Piłkarz urodzony w Zagrzebiu strzelił pięć goli i pięciokrotnie asystował w zaledwie 18 meczach pod wodzą chorwackiego szkoleniowca. Ta kampania przykuła uwagę austriackiego SCR Altach.

Jan Jurcec wpadł pod warsztat Miroslava Klosego, którego doskonale znamy. Legenda niemieckiej piłki próbowała Chorwata nie tylko po prawej stronie, ale także na pozycji defensywnego pomocnika. 25-latek doświadczył gry na wielu pozycjach, co na pewno nie jest wadą dla Ante Simundzy.

Przygoda w Austrii zakończyła się niepomyślnie dla reprezentanta Chorwacji do lat 21, ponieważ piłkarz był bez klubu od lipca 2024 roku do marca 2025 roku. Pomocną dłonią wyciągnął go Krywbas Krzywy Róg, gdzie Jan Jurcec znalazł regularne minuty. Patrick van Leeuwen zaufał temu graczowi na prawej stronie defensywy i nie wyobrażał sobie obrony bez Chorwata. 25-latek był postacią nie do ruszenia i nie do zastąpienia w zespole holenderskiego trenera.

Idealne połączenie

Jan Jurcec i Śląsk Wrocław – brzmi jak idealne połączenie, które może pomóc Ante Simundzie. Chorwat z polskimi korzeniami powinien szybko złapać wspólny język ze słoweńskim trenerem, który mówi i rozumie coraz więcej w naszym ojczystym języku. Szkoleniowiec WKS-u dostaje w miejsce Michała Rosiaka piłkarza, który nie musi dopiero zaznajamiać się z rytmem meczowym. Były gracz Krywbasu Krzywy Róg ma w nogach pięć spotkań, w których rozegrał 100% możliwych minut.

Jan Jurcec był wyceniany przez Transfermarkt na półtora miliona euro w czerwcu tego roku. To najwyższa kwota, jaką podał ten portal. Jeżeli kwota pójdzie w parze z jakością, Wrocław zyska zawodnika, z którego będzie wiele pociechy. Chorwat zagrał w 174 oficjalnych spotkaniach, w których 16 razy pokonywał bramkarza i zanotował asysty.

Przed Śląskiem Wrocław czekają interesujące potyczki w najbliższych tygodniach, które zweryfikują pierwsze tygodnie nowego bocznego defensora. Rywalizacje z Jagiellonią Białystok, Koroną Kielce i Wisłą Kraków będą okazją do obserwacji 25-latka przed przerwą na reprezentację. Alexander Timossi Andersson zyskał konkurenta do walki o wyjściowy skład. Jak pokazał mecz pucharowy, Ante Simundza nie boi się stawiać na nowo sprowadzonych piłkarzy. Karol Linetty wyszedł w pierwszym składzie na starcie z Pogonią Szczecin. Wątpliwe, abyśmy długo czekali na debiut Jana Jurceca w „zielono-biało-czerwonych” barwach.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze